Czułam, jak gruba lina wbija się w miękkie tkanki mojego brzucha, uciska swą mięsistą konstystencją żebra, wiąże w geście bezruchu nadgarstki. Oczy miałam zamroczone, ręce –założone na piersiach, skrzyżowane w geście chrystusowym, w obrazie samo-utulenia. Nie mogłam się ruszyć – poruszona była za to moja psychika i kurz osiadłej w niej duchowej materii. W powietrzu falował słodki osad z kadzideł, a we mnie wdzierała się swą wibracją duszna, rytualna muzyka. Napawałam się brakiem kontroli; rozkoszowałam silnym rozeznaniem granic swojego ciała i idącym za nimi poczuciem bezpieczeństwa.
•••
Poczułam w sobie Moc – taką, która musi być obronna w swej czułości, jak Wilczyca, która karmi i tuli swoje młode, ale i zaatakuje oprawcę w obronie swoich granic. Sznury puściły. Doznałam na nowo przyjemnej perwersji wynikającej z płynności pomiędzy swoim ciałem, a tym, co zewnętrzne. Sznury opadły. Każdy centymetr nasączony był wieloletnią destrukcją zachowań i nawyków, toksyczną mazią, którą karmiłam żądło swojego Skorpiona. Wszystko to zostawiłam po drugiej stronie ceremonii.
•
Pełnia w Skorpionie.
•
Pełnia w Skorpionie jest jak rytuał BDSM: możemy czerpać przyjemność z czyjejś siły i dominacji tylko wtedy, gdy wierzymy w swoją Moc. Jeśli nosimy w środku przekonanie, że możemy pozwolić sobie na Hasło Bezpieczeństwa i – w razie czego – umiemy je przeforsować, rozpuścimy w sobie obawę przed czyjąś Mocą. Tak jak kot, który nie boi się łasić, bo wie, że ma pazury i czuje się z nimi bezpiecznie. Pełnia w Skorpionie to czas, gdy możemy oczyścić swoje żądła z toksycznych obaw i potwornych żądzy, które uwypuklały się w nas na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy, pozwolić im osiągnąć punkt kulminacyjny, w którym pękną jak zbyt długo nadmuchiwany balon. I zacząć od początku.
•
To czas, gdy wybijające w nas trudne emocje wskazują nam drogę do tego, co domaga się w nas zaopiekowania. Skorpion domaga się naszej uwagi jak trudne dziecko wierzgające nogami na posadzce, pokazując jasno: to tutaj. Lęki, obsesje, kontrole, odrzucenie – to wszystko może teraz mocno rezonować w przestrzeni. Pełnia w Skorpionie oświetla to, co w nas upchnięte na marginesach wzroku, mierzy nas z ‚,sokiem ze śmieci’’ buchającym już smrodliwie spod dywanu i każe nareszcie go uporządkować, odsłaniając wszystko, na co nie chcieliśmy patrzeć, ugładzając usilnie chropowate powierzchnie różnych sfer naszego życia dodatkową warstwą sztucznej szpachli, która zaczynała już odpadać. Jednocześnie archetyp Byka [w którym to obecnie Słońce, Uran i Merkury] i Skorpiona oświetla temat moje-Twoje, moje-nasze. Ta linia domaga się jasnego określenia granic swoich zasobów, oddawania innym, współdzielenia i balansu finansowego, szukania zadowalającego punktu styku pomiędzy dzieleniem się, a bronieniem swego. To miejsce, w którym uczymy się oddawać kontrolę, dominację, odpuszczać (Skorpion i Byk – znaki stałe, nie jest im tak łatwo to zrobić; jeśli masz je silnie podkreślone w kosmogramie, coś o tym wiesz, a i pewnie Pełnia dotyka Cię mocniej ;)). Przyglądamy się tutaj cyklowi życia i śmierci, transformacji, umiejętności puszczania, kończenia. Byk jest też o ciele, a Skorpion – o seksualności. Wiele tematów związanych z blokadami na polu seksualnym czy nadużyciami własnego ciała (choćby poprzez przepracowywanie się czy niedbanie o zdrowie) może teraz wybijać.
•
W Skorpionie dużo jest o DZIELENIU zasobów: dzieleniu pieniędzy, zasobów, talentów, ciała [stąd powiązanie tego archetypu z seksualnością]. Pełnia z kolei to zawsze doPEŁNIEnie jakiegoś cyklu. W Pełni odpuszczamy, kończymy pewne etapy, zostawiamy pewne rzeczy za sobą, dokonujemy czystek. Dodatkowo odchodzenie od przeszłości i przeszłych schematów, które nam nie służą jest teraz szczególnie podkreślonym tematem, jako że Pełnia odbywa się w koniunkcji do węzła południowego (zresztą też i na tym polegają zaćmienia, że Pełnie lub Nowie mają miejsce obok węzłów księżycowych). Węzeł południowy mówi nam o jakościach, które kolektywnie mamy puścić i się od nich oddalić, by móc otworzyć nowe wymiary doświadczeń, ale puścić nam je zazwyczaj trudno, bo to nasza strefa komfortu i coś dobrze znanego. Łatwo więc w tym miejscu utknąć. Jednocześnie jest to ostatnia Pełnia z zaćmieniem, gdy mamy węzły na osi Byk-Skorpion. Za chwilę przejdą już do Wagi i Barana, ucząc nas kolektywnie zupełnie innych rzeczy. Dlatego ta Pełnia jest tak istotna – pozwala DOMKNĄĆ, puścić to, co ma być puszczone (i siebie, w tym przepływie).
•
Skorpion nie bez powodu jest też władcą Hadesu – to energia zacienionych piwnic i miejsc, do których nie chcemy zaglądać. Dobrze wiemy, że pewne rzeczy tam są, niczym utajeni domownicy trzymani w piwnicy ;), ale nie chcemy tam zaglądać i mierzyć się z tą prawdą. W takiej sytuacji bardzo wiele tematów może wybijać mocniej, bo niektóre sytuacje mogą nas kontaktować z tym obecnie wbrew naszej woli. Warto też zastanowić się, na czym polegają nasze lęki, obawy przed utratą kontroli.
Co najgorszego może się wydarzyć, jeśli tę kontrolę stracimy?
A co z kolei dzieje się, gdy usilnie próbujemy ją trzymać: i nad sobą, i nad innymi?
Z czym nie pozwalamy się sobie samym skontaktować, czyją głowę usilnie próbujemy trzymać pod wodą? 😉
•
Archetyp Skorpiona powiązany jest też ze współzależnością, z tematem prawdziwego bycia z drugim człowiekiem, w psychicznej nagości i pełnym odsłonięciu. Ta Pełnia uczy nas tego, jak to robić i pokazuje palcem miejsca, w których nie potrafimy być szczerzy i autentyczni ze sobą, a co dopiero z drugim człowiekiem. Przyznanie się teraz nawet przed sobą do małych codziennych przekłamywań i odsłonięcie dywanu, pod którym kryje się stos spraw, na które nie chcemy patrzeć, daje nam już pierwszy krok do tego, by uprzątnąć i odgruzować naszą ścieżkę. Węzeł północny bowiem jest w Byku – zmierzamy do miejsca, w którym możemy rozgościć się w swoim ciele, sensualności, pełnym oddechu, poczuciu bezpieczeństwa i spokoju, w harmonii i pełnej otwartości na obfitość. Przy Pełni w Skorpionie możemy jednak obawiać się puszczenia i transformacji swoich przywiązań, bo możemy czuć się ogromnie przywiązani do status quo i tego, co już jest, z dużym lękiem przed niewiadomą. Puszczenie tych przywiązań, ten moment, gdy odrywamy się nogami od jednego plotka, by przeskoczyć na drugi, jest koniecznym etapem rozwoju Skorpionicznych jakości w sobie. Ponieważ Skorpion to znak wodny, a w dodatku stały, może pytać nas o to, w jakim miejscu nasze emocje i uczucia (żywioł Wody ściśle powiązany jest z odczuwaniem) utknęły w stagnacji i trzeba je poruszyć, by rzeka znów mogła swobodnie płynąć. Dużo podświadomego materiału może być tutaj do przerobienia.
•
Retrogradacja Merkurego obecnie też pomaga jednak dojść do tego, jakie historie opowiedziane w nas potrzebują być zmienione i jakie tematy potrzebują ponownej refleksji. Tak więc możemy dochodzić teraz do ważnych wniosków i ważnych decyzji, ale jednocześnie potrzebować sporo dodatkowego czasu, by przepracować te tematy i wprowadzić pożądane zmiany. Tu niczego nie warto przyspieszać. Merkury w Byku w opozycji do Księżyca jednak nawołuje, by rzeczy przewartościowywać i UPRASZCZAĆ. Pyta, co jest tak naprawdę dla nas cenne i na ile potrafimy iść za tą przyjemnością, zasobami, prostotą oraz BRAĆ w pełni z życia: pieniądze, przyjemność, lekkość. O tym jest cała retrogradacja Merkurego, która potrwa do 15 maja. Ponieważ ten Merkury jest w opozycji do Księżyca, to i pokazuje, jak radzić sobie z potężnym ładunkiem emocjonalnym, jaki niesie ta Pełnia: upraszczać. Skupić się na tym, co jest ważne. Na tym, co cenimy. Na zasobach: jakie zasoby mam i co mogę brać dla siebie od innych bez wyrzutów sumienia? Przy Merkurym w opozycji do Księżyca rzeczy potrzebują być przede wszystkim określone i nazwane: Byk, w jakim się znajduje, wskazuje, że to da nam spokój ducha.
•
Dużo może być tu o BIORĘ-ODDAJĘ. Intuicja podpowiada mi, że w tej Pełni w dużej mierze chodzi o dynamikę: biorę i czuję potrzebę się zrewanżować. Może dotyczyć to różnych rzeczy: uczuć, pieniędzy, przedmiotów.
A jak czujesz się, gdy bierzesz bez oddawania?
Jak czujesz się, gdy po prostu DAJESZ, bez oczekiwania, że to się zwróci?
Jak masz się z obiema tymi jakościami w życiu?
Jednocześnie jest to Pełnia, która pozwala nam rozpoznać, co zostało nam wciśnięte przez kogoś [przekonania, lęki, obsesje, mechanizmy obronne, schematy zachowań, które nam nie służą] i potrzebujemy się z tego oczyścić. W Skorpionie i Plutonie dużo jest o tym, czego potrzebujemy się pozbyć, bo odkrywamy, że właściwie wcale nie jest nasze (!). Dużo jest tu też o uzdrawianiu poczucia lęku, winy, wstydu.
•
Dodatkowo ta Pełnia w Skorpionie pomaga nam spotkać się oko w oko z tymi miejscami w nas i tymi historiami, w których lubimy stawiać się w roli poszkodowanych i ofiar. Może pomóc nam przemyśleć, w jakich obszarach naszego życia świadomie pozbawiamy się mocy i sprawczości, bo wygodniej nam tkwić w bierności i poczuciu bezsilności oraz przekonaniu, że to inni powinni coś zrobić. Spotkanie z Cieniem, z miejscami, które spychamy do piwnicy, kontaktuje nas z obszarami, w których wygodniej jest nam manipulować prawdą czy utrzymywać fałszywe poczucie kontroli; miejscami, w których zastygliśmy, a w związku z tym zastygnięciem pozbawiamy się życia. Skorpion utożsamiany jest z ciemnością: i jest tak, nie ma w tym nic złego. Ciemność to obszary w nas, na które nie chcemy patrzeć, a teraz wybijają. Jak reagujesz, skonfrontowana z tymi obszarami?
•
!
To, o czym często się zapomina przy archetypie Skorpiona, to, że jest on powiązany z cyklem ŻYCIA i śmierci. Pokazuje nam, że we Wszechświecie nie powstała ani jedna dodatkowa materia: wszystko transformuje się, przepotwarza, kończy, by dać miejsce nowemu. To energia Skorpiona, która przez niektórych może być odczuwana jako intensywna i trudna: stąd ważne, stojące za tym archetypem, lekcje, by PUSZCZAĆ, by dać się materii, rzeczom, zdarzeniom przepotwarzać. Tylko w tej sposób energia może płynąć. Gdy trzymasz, kontrolujesz, powodujesz jej stagnację: w życiu i otoczeniu, relacjach z innymi. Warto mieć na uwadze, że wszystko co teraz wybija na powierzchnię, jest przyczynkiem do oczyszczenia – czyści to, co jest w środku. Dlatego warto za tym procesem oczyszczania iść.
•
Pluton, władca tej Pełni, nasz czołowy Feniks z popiołów z obolem w zębach, który odpowiada za transformację i kontakt z Hadesem, dopiero co wszedł w retrogradację, ale jeszcze jest w stopniu, w którym wszedł w tę retrogradację. On czuje się więc tutaj bardzo mocny – i pomaga nam odzyskiwać własną moc i potencję. Ta Pełnia jest również w trygonie do Marsa, a Mars to drugi władca Skorpiona.To ostatecznie Mars w Raku – czuły obrońca, który momentami działa z poziomu terytorialności i lęku. Napędzany jest potrzebą zachowania poczucia bezpieczeństwa emocjonalnego i tego, co oswojone i bliskie. On dodaje Skorpionowi pewnej lękowości i może sprawiać, że dużo tematów lękowych w tym momencie wybija na powierzchnię.
•
Księżyc jest również w opozycji do Urana, naszego zrywnego ułańskiego barda z gitarą przewieszoną przez ramię, rewolucjonisty, który jest zintegrowanym Einsteinem i Dziwakiem w nas. Ten to specjalista od rewolucji i strugania młotkiem, gdzie popadnie. W całej kardynalno-stałej [a więc dość okrzepłej] energii tego Nowiu, której trudno puszczać, Uran daje poczucie odświeżenia, swoistego ‘’rzuć wszystko i wyjedź w Bieszczady’’. Daje poczucie odświeżenia, ale i refleksję, że pewne zmiany muszą się zadziać, że zmiana w gruncie rzeczy jest dobra. Uran to energia przebudzenia – coś każe nam się uwolnić z miejsc, które są za bardzo zastałe, w których się zabetonowaliśmy [Byk + Skorpion]. Może nam się to nie podoba, ale jednocześnie mamy tutaj potencjał, by dość radykalnie zmienić swoje podejście, emocje i uwolnić się z miejsca, które wcale nam nie służy.
•••
💀💀💀
Pytania do pracy na ten czas:
💀 co dzisiaj PUSZCZASZ, odpuszczasz, co potrzebuje odejść?
💀 gdzie w życiu potrzebujesz oczyszczenia? jak możesz sobie je dać?
💀 w jakich sytuacjach reagujesz z poziomu lęku i defensywności? dlaczego? co właściwie wtedy się w Tobie pojawia?
💀 czy czujesz w sobie podświadomie gdzieś poczucie zagrożenia? jeśli tak, to skąd ono może się właściwie brać, jakie przeszłe sytuacje na nie wpłynęły? czy to nie zamrożone w ciele przeszłe zdarzenia, które potrzebują być uwolnione?
💀kiedy czujesz największą potrzebę trzymania kontroli i trudno Ci ją puścić? czy widzisz tu jakieś schematy, które się powtarzają?
💀 jakie to przekonania, jakie to lęki, jakie to schematy, które przejęłaś, ale wcale nie są TWOJE, a należą do kogoś i niech sobie ten ktoś je trzyma? 😉
💀 na ile czujesz swoją władzę i moc, gdy jej potrzebujesz, bez uciekania się w zachowania kontrolujące czy manipulacyjne, obsesyjne?
__________
PSSST!
Jeśli tekst pomógł Ci i okazał się być przydatny, możesz podziękować mi za moją pracę i postawić mi symboliczną kawę TUTAJ. 🙂 Dziękuję najpiękniej!
A może interesują Cię archetypy astrologiczne i to, jak można zgłębiać siebie i rzeczywistość za pomocą astrologii? Może zainteresują Cię moje warsztaty 🙂
Ten dla początkujących, FAST TRACK, który pomoże łączyć kropki i rozumieć kosmogramy od strony psychologicznej? -> zerknij po więcej.
Albo nadchodzący lada chwila [10 maja] webinar o węzłach księżycowych, czyli o tym, o czym jest Twoja i innych historia w tym życiu, dokąd zmierzamy i o czym jesteśmy 😉 -> znajdziesz więcej informacji.



